23
gru

Boże Narodzenie 2021!

Przyjmijcie najlepsze życzenia od wszystkich członków naszego Stowarzyszenia!

15
gru

Najpiękniejsza ulica Nikiszowca…

To tutaj Kazimierz Kutz kręcił swoje filmy. Przed nami dłuższy spacer ulicą świętej Anny, która po Aptece jest kolejnym punktem na naszej turystycznej mapie.

Spacer tędy to idealna okazja, aby zwrócić uwagę na fasady budynków i podziwiać charakterystyczną cegłę, z której wykonana jest zabudowa dzielnicy. Warto przejść ulicą uważnie – wprawne oko wychwyci wiele detali zdobiących budynki przy ul. Św. Anny. Każdy dom jest tutaj na swój sposób oryginalny. Warto wyciągnąć aparat i skierować wzrok na kościół – z perspektywy ulicy wygląda bardzo fotogenicznie.

Ciekawostką jest, że pierwsi mieszkańcy kamienic za większe mieszkanie robotnicze płacili roczny czynsz w kwocie 102 marek. Za mniejsze opłata wynosiła od 72 do 78 marek. Wtedy to średni zarobek górnika na Górnym Śląsku wynosił 1 233 marki, więc cena za mieszkanie nie była wysoka.

Kolejny punkt na naszej mapie turystycznej to podwórza, na które łatwo trafić z ulicy. Kiedyś były to miejsca, gdzie kobiety pilnowały dzieci, śpiewając przy tym czy naprawiając znoszoną bieliznę. Obecnie podwórka na Nikiszu to miejsca niezwykle zielone, gdzie kwiaty i inne rośliny umilają widok mieszkańcom. Charakterystyczne są też place zabaw i ławeczki, dla rodziców pilnujących swoje pociechy. Dawno temu, na środku podwórzy znajdowały się piekarnioki, czyli piece, w których gospodynie wypiekały chleb i kołocze. Było też miejsce na chlewiki – każda rodzina mogła hodować zwierzęta gospodarskie, co wiązało się ze starym śląskim zwyczajem, czyli świniobiciem. Jak widać, podwórka niezaprzeczalnie były miejscem integracji mieszkańców.

Kontynuujemy naszą wędrówkę i kierujemy się w kierunku kopalni „Wieczorek”.

11
gru

Kolejny Jarmark za nami

W zeszłym tygodniu odbył się wyczekiwany i niezwykle popularny Jarmark na Nikiszu. Oczywiście nie mogło zabraknąć naszego stoiska!

Jarmark na Nikiszu odbył się w dniach 3-5 grudnia. Tradycyjnie do naszej dzielnicy zjechały setki osób, które chciały poczuć świąteczny klimat i cieszyć się urokiem Nikiszowca. Pogoda dopisała co cieszyło i gości, i wystawców, których stawiło się ponad 150.

Na straganach można było kupić rękodzieło, regionalne przysmaki, ozdoby świąteczne, naturalne kosmetyki, biżuterię i pamiątki i wiele innych. Jarmark nabierał uroku zwłaszcza po zachodzie słońca, gdy świąteczne światła padały na budynki wokół rynku.

Ci, którzy w sobotę wstali wcześnie rano i dotarli na Plac Wyzwolenia, byli świadkami przemarszu orkiestry górniczej na mszę barbórkową do kościoła św. Anny. Niewątpliwie była to dodatkowa atrakcja odbywającego się Jarmarku.

Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili nasze stoisko i nabyli wystawione przedmioty. Było nam bardzo miło wszystkich gościć. Liczymy, że za rok spotkamy się w jeszcze liczniejszym gronie!

3
gru

Miejsce Pamięci - w hołdzie górnikom

Nikiszowiec to dzielnica nierozerwalnie związana z górnictwem, jego tradycjami i historią. Najlepiej świadczy o tym obecność kopalni "Wieczorek" i huczne obchody Barbórki przypadającej na 4 grudnia.

Dokładnie tego dnia, 2011 roku odsłonięto Miejsce Pamięci. Stało się to za sprawą naszego Stowarzyszenia, które postanowiło uhonorować tragicznie zmarłych górników kopalni "Giesche" - "Wieczorek" zamieszkałych na obszarze dawnej gminy Janów od 1913 roku do czasów obecnych.

Miejsce Pamięci można łatwo odnaleźć na murze okalającym kościół św. Anny. To 355 granitowe tabliczki z nazwiskami górników kopalni "Giesche" - "Wieczorek", którzy stracili życie podczas pracy. Ten wyjątkowy memoriał ukazuje historię osiedla przez pryzmat tragicznych wydarzeń w  tutejszej kopalni w okresie 100 lat  istnienia  osiedla i parafii. Myślą przewodnią projektu jest  uhonorowanie mieszkańców  - górników, którzy zginęli podczas pracy, a także naturalne wkomponowanie w przestrzeń osiedla nowych, ważnych i poruszających treści.

Miejsce Pamięci ma charakter otwarty; z chwilą ujawnienia kolejnych, udokumentowanych  nazwisk tragicznie zmarłych górników można w nim umieścić następne imienne płytki.

9
lis

Apteka na Nikiszowcu

Idąc dalej ścieżką turystyczną, spod Komzonów trafiamy pod aptekę. To budynek po prawej stronie od kościoła św. Anny.

Ten lokal zaprojektowano z dokładnie takim przeznaczeniem, a mieszkanie aptekarza znajdowało się zaraz nad zakładem. W okresie międzywojennym aptekarzem był Władysław Biks, który z zapałem działał na naszym osiedlu. Angażował się w działalność wielu polskich organizacji, wspierając je przy tym finansowo. Kilka dni po wybuchu II wojny światowej, w obawie przed nadciągającym wojskiem niemiecki, Władysław opuścił naszą dzielnicę, a słuch po nim zaginął.


Fot. smakszlaku.pl

31
paź

Kolejny przystanek - Komzomy

Pora na kolejny punkt trasy spacerowej po Nikiszowcu. Dziś Waszą uwagę chcemy zwrócić na Komzomy.
Fot. zabytkitechniki.pl

Komzomy to ciąg sklepów w arkadowych podcieniach, w północnej części Placu Wyzwolenia. Słowo wywodzi się od nazwy znajdującego się tam pierwotnie domu handlowego – konsum. Oprócz sklepów znajdziemy tu również lokale usługowe takie, jak: Centrum Zimbardo, czy też Cafe Byfyj.

27
paź

INO mi się nie stroć!

Za nami lokalna Impreza Na Orientację zorganizowana we współpracy z Kołem PTTK nr 2 „Wszędoczłapy”- Marsz „INO mi się nie stroć”.

48 uczestników w 17 zespołach pokonało trasę po osiedlu Nikiszowiec, która składała się z 26 punktów zlokalizowanych m.in. na placach i rynku. Na osoby, które ukończyły marsz czekał słodki poczęstunek oraz pamiątka - magnes autorstwa Grzegorza Chudego ( https://www.facebook.com/grzegorzchudy.galeria )

Wszystkim obecnym dziękujemy za udział, atmosferę i zdjęcia! Do zobaczenia wkrótce

Link do strony FB „Wszędoczłapy” - https://www.facebook.com/Ko%C5%82o-PTTK-nr-2-Wsz%C4%99docz%C5%82apy-przy-KWK-Wieczorek-1409541732591061/

18
paź

Chwila zadumy - kościół św. Anny

W nawiązaniu do cyklu o punktach trasy turystycznej biegnącej przez naszą dzielnicę, zapraszamy na kolejną porcję informacji. Pozostajemy w centralnym punkcie Nikiszowca – Placu Wyzwolenia. W niniejszym artykule przytoczona zostanie historia jednego z głównych punktów – Kościoła św. Anny.

Już w 1902 roku, mieszkańcy Janowa postanowili wystąpić z inicjatywą budowy kościoła, w celu oddzielenia się od parafii w Mysłowicach. Początkowo, świątynia miała zostać zbudowana na terenie wsi Janów, plan ten jednak porzucono ze względu na ryzyko szkód górniczych w obrębie wyznaczonej parceli a i budowa dwóch nowych kolonii górniczych w sąsiedztwie wpłynęła na decyzję o zmianę lokalizacji. Nowe miejsce – teren kolonii robotniczej Nikiszowiec, zostało wybrane w 1908 roku a sporządzenie planów i kosztorysów przedsięwzięcia powierzono architektom osiedla – Emilowi i Georgowi Zillmannom. 6 maja 1914 roku rozpoczęto budowę, którą przerwano już po miesiącu ze względu na wybuch I wojny światowej. Ostatecznie, budowa z wszystkimi przerwami trwała 13 lat i zakończyła się w 1927 roku.

Świątynia zgodnie z założeniami, początkowo służyła parafii obejmującej Janów, Nikiszowiec oraz Giszowiec, stąd nadzwyczajny rozmiar budowli – 2 500m2 powierzchni ( długość 69,5 m, szerokość nawy poprzecznej 40m, wysokość wieży – 55m) w której wnętrzu pomieścić się może nawet 6000 osób. 

Wnętrze kościoła nadal zawiera większość elementów pierwotnego wystroju, w śród obiektów szczególnie zwracających uwagę można wymienić: 

  • ołtarz główny z figurą św. Anny, amboną i chrzcielnicą autorstwa Georga Schreinera
  • 56 witraży, projektu przez Georga Schneidera z Ratyzbony
  • 75-głosowe organy wykonane przez firmę Rieger z Karniowa
  • okazały, 4,5 metrowy żyrandol wykonany przez firmę AEG wg. projektu Zillmanów

Piśmiennictwo:

    Joanna Tofilska: Katowice Nikiszowiec. Miejsce, ludzie, historia. Katowice: Muzeum Historii Katowic, 2007, s. 66. ISBN 978-83-87727-68-0.

Joanna Tofilska: Katowice Nikiszowiec. Miejsce, ludzie, historia. Katowice: Muzeum Historii Katowic, 2007, s. 15. ISBN 978-83-87727-68-0.

Rozbark – Nikiszowiec, na wspólnym szlaku. Stowarzyszenie Fabryka Inicjatyw Lokalnych, 2019, s. 33. ISBN 9788394651405

5
paź

Psie święto na Nikiszu

Drugiego października już po raz piąty odbyła się Psia Parada na Nikiszowcu, znana dobrze pod nazwą Woofstock. Frekwencja przeszła oczekiwania organizatorów. Czworonogi zmierzyły się w kilku konkurencjach, co dodatkowo uatrakcyjniło wydarzenie. Całości dopełniła piękna pogoda a na koniec - parada psów po dzielnicy. Dzięki zorganizowanej w tym dniu szkole fotografii, psiaki mogły sprawdzić się w modelingu.

Autorami zdjęć są: Anita Nowak, Łukasz Pajor, Patrycja Kubanek.

1
paź

Róże Nikiszowca

W trzeciej odsłonie naszej turystycznej serii pozostajemy na rynku. Tuż przy kościele św. Anny znajduje się kamienica, której nie sposób przegapić. Zdobi ją bowiem unikatowa mozaika przedstawiająca czerwone róże.

Róże są nawiązaniem do ornamentów na śląskim stroju ludowym. W 2017 roku, z inicjatywy naszego Stowarzyszenia, odbyła się renowacja tego zabytkowego dzieła i dopiero wtedy okazało się, że mozaika zrobiona jest z drobnych płytek szkła weneckiego! Powstanie „Róż Nikiszowca” datuje się na 1912 rok. Dziś budynek z tą wyjątkową ozdobą to siedziba poczty.

Pierwotnie w budynku przy Placu Wyzwolenia 4 znajdowała się gospoda z salą widowiskową i kręglarnią. Mozaika tak jak i całe osiedle została zaprojektowana przez niemieckich architektów, Georga i Emila Zillmannów. Róże Nikiszowca to dzieło odważnej secesji a zarazem unikat. Nie ma drugiego górnośląskiego osiedla robotniczego, które byłoby zdobione mozaiką i to tak starannie wykonaną. Co warte wspomnienia, mozaika nawiązując do stroju ludowego, podkreśla silną więź mieszkańców osiedla z regionem i podkreśla śląskie tradycje. Odwiedzającym naszą dzielnicę nie pozostaje nic innego, niż chwila refleksji pod wyjątkową mozaiką przy Placu Wyzwolenia i oczywiście… pamiątkowe zdjęcie.

Back to Top